11 listopada 2015

Starzy-nowi przyjaciele

Macierzyństwo #2 - tak nazywam obecny stan. Wszak bycie mamą Helen to moja druga macierzyńska przygoda życia.
Ponowne macierzyństwo to odkrywanie na nowo sytuacji, które już kiedyś przeżyłam z innym małym człowiekiem. O wielu z nich zapomniałam, zatarły się gdzieś w pamięci - moja Córeczka pozwala mi nie tylko na ponowne oglądanie dziecięcych radości, ale wydobywa z zakamarków* umysłu wspaniałe wspomnienia związane z macierzyństwem #1 :)

Mikołaj był dzieckiem, który uwielbiał książki. Czytanie było nie tylko sposobem na relaks, czy nużącą podróż - książka bardzo często zaczynała nasz dzień albo go zamykała. Helen darzy książki mniejszą uwagą i atencją niż jej starszy Brat, ale jest w naszej biblioteczce kilka pozycji odziedziczonych po Mikołaju, które moja mała dziewczynka kocha miłością bezwzględną - a ja podzielam jej wybory :)



Czy znacie Bintę?
A Lalo znacie?
Jeśli nie, to koniecznie poznajcie! Bo gdy Binta tańczy a Lalo gra na bębnie nikt nie usiedzi spokojnie w miejscu. Zabawa zaczyna się na całego i trwa, trwa, trwa, w nieskończoność :)
Mam nadzieję, że najmłodszy z rodzeństwa - Babo - już wkrótce dołączy do naszego księgozbioru.

*Zakamarki to również moje ulubione wydawnictwo książkowe - ono właśnie stoi za polskim wydaniem książek o wesołej rodzinie.

4 komentarze:

  1. Binta i Babo to były zdecydowanie jedne z pierwszych i ulubionych książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za "czasów" Mikołaja jakoś przeoczyliśmy Babo. Ale teraz z Helen na pewno go poznamy :)

      Usuń
  2. Nie znam, ale może kiedyś poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie! Nie będziesz żałować :)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...