22 października 2015

Halo, jak się masz?

Wiem, że na blogach o tematyce dziecięcej jak okiem sięgnąć królują zabawki ekologiczne. Wiem, ale... nic nie poradzę na to, że Dziewczynka kocha plastikowe, migoczące, święcące i śpiewające zabawki wszelkiej maści. Trendy swoje a moje dziecko... swoje. W tym wypadku pójdziemy pod prąd ;)
Zabawkę którą widać na zdjęciach wypatrzyłyśmy w szpitalu u małej pacjentki z którą Dziewczynka dzieliła pokój przez kilka dni. To była miłość od pierwszego spojrzenia...




Nie zastąpi zabawy miskami, pilotem, ani tym bardziej telefonem mamy, ale jeśli chcecie ucieszyć 1,5 roczne dziecko polecam gorąco Smartfonik Malucha - Telefon - Fisher-Price. Wesołe melodyjki uruchamiane są za pomocą kolorowych przycisków, które przyciągają małe łapki jak magnes. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że telefon ma umiarkowany poziom głośności. Nie ma zagrożenia, że zabawka będzie świdrować mózg rodzica ;) Portfel też nie wydaje się być zagrożony - w sieci smartfonik jest dostępny za ok. 50 zł.


Ulubione melodyjki Dziewczynki kryją się pod przyciskami 2 i 5. "Halo, halo, dzień dobry jak się masz..." to niekwestionowany hit, który rozbrzmiewa w naszym mieszkaniu codziennie o poranku :)


Fisher Price nie schodzi poniżej określonego poziomu. Jak do tej pory zabawki tej marki mnie nie zawiodły (a goszczą w naszym domu od przeszło 7 lat). Nic się nie zepsuło i nie wymagało reklamacji. Podobnie jest w przypadku telefonu, pomimo niezliczonej ilości upadków działa bez zarzutu. Naprawdę warto!


Opis ze strony producenta:
Nowoczesny, zgrabny telefonik w sam raz dla dziecka! Naciśnij dowolny z 12 kafelków „aplikacji”, aby słuchać ponad 20 piosenek i wypowiedzi, w tym m.in. cyfr, powitań i wypowiedzi o pogodzie. Światełka tańczą w rytm muzyki! Dziecko może też przesuwać suwak, aktywując melodyjki.
Wiek: 6-36 miesięcy.
Cechy:
• ponad 20 piosenek do wspólnego śpiewania i wypowiedzi
• naciskaj 12 kafelków „aplikacji”, aby aktywować interaktywne treści
• światełka tańczą w rytm melodii
• suwak włącza dodatkowe melodyjki
• uczy cyfr, liczenia, powitań i nie tylko
• zgrabna, lekka konstrukcja ułatwia przenoszenie
• inspiruje do wczesnych zabaw w odgrywanie ról oraz do angażowania wyobraźni
• zachęca do słuchania i sprzyja rozwojowi zdolności komunikacyjnych
• wymaga 2 baterii typu AA

2 komentarze:

  1. A może jednak Franek pokocha go bardziej niż mój telefon? ;) chyba sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój telefon? Szanse chyba małe ;) Ale mimo wszystko polecam, bo zabawka angażuje malucha nadspodziewanie długo.

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...