8 sierpnia 2015

Summer sale - moje wybory

Choć wyprzedaże mocno pobudzają moją wyobraźnię, latem staram się ograniczać zakupowe szaleństwo. Nie raz przekonałam się, że gromadzenie w ilości hurtowej koszulek, sukienek i szortów, to niepotrzebny wydatek. Dla przypomnienia smutny fakt: lato w Polsce trwa 2-3 miesiące.
Dzisiaj pokazuję kilka zakupów i wirtualnie puszczam do Was oko: niektóre prezentowane dzisiaj ubranka są nadal dostępne na wyprzedażach ;)
Zajrzyjcie do Pepco i Kappahl!


Spodenki na szelkach Newbie (Kappahl). Zakłada się je błyskawicznie. Nogawki mają gumeczkę - krój jest świetny. Przy karczku delikatna koronka. Całość z bardzo przewiewnej, batystowej bawełny, delikatny wzór, pastelowe odcienie. Cena wyjściowa 69,90 (-50% lub 2 w cenie 1). Ja wybrałam na przyszły rok rozmiar 98 cm. Do zdjęcia zawiązałam szelki z tyłu  - zapas jest bardzo duży.


Bluzeczka Newbie z rękawkami motylkami wykończonymi koronką. Klasyka. Kolor między łososiowym a pudrowo-różowym. Rozmiar 98 w tym roku przyda się jako sukienka :)
Cena wyjściowa 39,90 (po przecenie -50% lub 2 w cenie 1).


To model bluzeczki, który wykorzystam także jesienią z legginsami wypatrzonymi z Pepco za 9,99 - cena regularna :) Gwiazdki na grafitowym tle mają dokładnie ten sam odcień co bluzeczka. Skład spodni 95% bawełna, 5 % elastan. Rozmiar 2-3 lata, 98 cm.  Czuję że i tej jesieni im się nie oprę. Kupię getry i w ten sposób zatuszuję zbyt długie nogawki ;)


Do Pepco zaglądam odkąd Babcia Dziewczynki znalazła tam kilka niebanalnych ubranek. Większość rzeczy w tym sklepie nie trafia w mój gust, ale zdarzają się perełki. Ważne, by czytać metki. Niestety za niską ceną ubrań Pepco stoi zazwyczaj kiepski materiał.
Koszulka, która czeka w szafie Dziewczynki na przyszłe lato wyjściowo kosztowała 9,99 (przecena na 6,99). Skład 100% bawełny. Kogoś dziwi, że kupiłam dwie sztuki? ;) 


Gwiazdki na spodniach, gwiazdki na butach. W garderobie Dziewczynki zawitały jesienno-wiosenne buciki Bisgaard. Wzdychałam od dawna do tej duńskiej marki, ale ze względu na ceny była całkowicie poza moim zasięgiem. TK Maxx zrobił mi niespodziankę i zafundował dodatkowe -50% na przecenę. Tym sposobem trzewiki, które wyjściowo kosztowały 330 zł kupiłam za 80.


Zimowe kozaczki to łup z Allegro. Jak podam cenę padniecie z zazdrości ;) Sama nie mogę uwierzyć, że ktoś sprzedał nowe rockandrollowe Pom d'Api za 20 zł... Teraz trzymajcie kciuki za to, żebym wstrzeliła się z rozmiarami ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...