14 maja 2015

Wieczorne rytuały

Gdy po intensywnym dniu słoneczko chyli się ku zachodowi, dom Cui na powrót zaczyna tętnić życiem... Nie, to nie jest opowieść dla grzecznych dzieci. Tak wygląda każdy mój wieczór :)


Na tapetę idą: mydło, myjka do ciała, delikatny balsam i chłonny ręcznik. Hrabina cała w pianie, chlapie wodą na wszystkie strony sprawiając, że po takiej kąpieli podłoga w łazience wymaga reanimacji.
Obraz jak po przejściu huraganu dopełniają rozrzucone buciki, ubranka i poniewierające się poduszki (które Helen sprawnym ruchem rączki zrzuca z kanap i fotela). Piski, krzyki, nawoływania - para dzieci zlokalizowana w dwóch różnych sypialniach, tęskni za sobą wyjątkowo intensywnie, właśnie wtedy, gdy trzeba sprawnie zakończyć dzień i kłaść się do łóżek ;)



Pacyfikowanie maluchów trwa chwilę i pochłania sporo energii. Resztki sił przeznaczam na przywracanie łazience i sypialniom wyglądu "sprzed huraganu". 



I gdy wieczór zdaje się nie mieć końca niespodziewanie nadchodzi chwila wytchnienia - wyciszenie przy lekturze to zdecydowanie mój ulubiony moment.
A gdy uda mi się opanować senność z rozczuleniem spoglądam na śpiące dzieci i myślę: BYŁO WARTO :)


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hrabina z wyglądu i z charakteru :D

      Usuń
  2. To co że bałagan kiedy tata wpatrzony jak w obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Już wiem, co znaczy określenie "córeczka tatusia" ;)

      Usuń
  3. Cudnie ! U nas to samo , co wieczor ale jak juz zasnie ......naprawde BYLO WARTO;)
    Cui kochana napisz prosze gdzie mozna dostac takego slicnego przyjaciela do spania?( Na lewym zdjeciu) Jest recznie robiony?
    Pozdrawiam Aggi_de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym momencie myślałam, że piszesz o MSM - on niestety jest już nie do dostania :D
      A przyjaciel ze zdjęcia to miś Boofle, pisałam o nim króciutko tutaj: http://petitbonton.blogspot.com/2014/10/troche-obrzydliwosci-czyli-jego.html
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  4. UWAGA Kochani!

    Zbiorczo odpowiadam na Wasze pytania z maili. Wybaczcie, że tu, ale zabiegana jestem (wiecie... praca, dzieci, MSM):
    - ręcznik z kapturkiem i zawieszka do smoczka: muzpony.pl,
    - rybki w kąpieli to Hydrostwory (było o nich tutaj: http://petitbonton.blogspot.com/2014/10/rybka-lubi-pywac.html ),
    - sandałki Helen: Emel (tzw. roczki),
    - pościel i kocyk: H&M Home.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. MSM nawet przystojny drwal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe - przekażę komplement :D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Uwielbiamy wieczorne rytuały :) I chyba wyglądają dokładnie jak u was.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię wieczorne rytuały :) Również dlatego, że wieszczą koniec dnia i chwilę odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...