9 maja 2015

Lila(c)

Bez bzu wiosna się nie liczy, więc z umiarem i jeszcze nieśmiało, kolor fioletowy zaczał pojawiać się w szafie Dziewczynki.


Fiolet jednak fioletowi nierówny. Ja konsekwentnie wybieram jego pastelową, liliową wersję, która najlepiej koresponduje z delikatną urodą Dziewczynki.
Wyjątkiem jest kardigan Newbie w odcieniu bakłażanowo-śliwkowym.*




rampers z mereżką - Baby Gap
legginsy w ptaszki - Baby Gap
legginsy w zebry - Baby Gap


kardigan z bawełny organicznej - Newbie
body w łączkę z bawełny organicznej - Newbie


*Cui te kulinarne porównania specjalnie dla Ciebie ;) Liczę na jakiś prosty i smaczny "fioletowy" przepis.

6 komentarzy:

  1. Aleksandra F9 maja 2015 16:10

    u mnie na razie tylko bez w wazonie, może się zainspiruję i zaproszę też do szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się odważyłam i nie żałuję ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam bez, zaraz właśnie idę do ogrodu uciąć kilka gałązek :) A fioletową to akurat czapeczkę zaczęłam robić na szydełku - to się zgrałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chciałabym zobaczyć efekty Twojego szydełkowania. Pochwalisz się? :)

      Usuń

    2. Uwielbiam ten kolor. Lawenda była motywem przewodnim mojego ślubu i wesela. W szafie Zosieńki lila gości już od dawna. Pozdrawiamy

      Usuń
    3. Zosia wie, co dobre :)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...