18 lutego 2015

Weekendowe migawki

Kupiłam je z myślą o Helen. Na sklepowej półce przykuły moją uwagę bardzo atrakcyjną ceną i schludnym opakowaniem.  Gdy z pewną obawą włożyłam rękę do pudełka, spodziewając się kanciastych kawałków drewna, przeżyłam zaskoczenie - gładkie, miłe w dotyku, świetnie oszlifowane.
Drewniane klocki. Ponadczasowa klasyka w naturalnym kolorze.


Tymczasem klocki od razu przejął Mikołaj. Bawi się nimi wyśmienicie układając skomplikowane budynki lub wysokie wieże, które potem, jednym ruchem małej rączki niszczy Helen. 


Okazuje się, że stare dobre klocki to świetna zabawa tak dla niemowlaka jak i dla pierwszoklasisty.
Obserwowanie współpracy tych dwojga, z kubkiem gorącej kawy w dłoni i ulubioną lekturą na kolanach - bezcenne :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...