8 stycznia 2015

Macierzyństwo

Stan ducha, umysłu i zasobności portfela :) Doświadczam go po raz drugi.
I choć u podstaw leży to samo wydarzenie w moim przypadku są to dwa, mocno różniące się od siebie przeżycia...



Bycie mamą Synka i Córeczki.
Przed trzydziestką i w połowie między trzydziestką a czterdziestką.
Z szybkim powrotem do pracy i tym trochę późniejszym, delikatnie odroczonym.
Z ubraniami w kolorze blue i tymi w tonacji pink.
Z samochodami w tle i z lalkami, które w liczbie dwóch zagościły już w naszym domu.
I choć oba mocno wyczekiwane to jednak to drugie jakby bardziej świadome. I z pewnością bardziej dojrzałe. Bez wrażenia, że omija mnie coś ważnego, gdy osesek dopomina się mojej bliskości i nie pozwala uczestniczyć w innych wydarzeniach.
Macierzyństwo... Fajna sprawa :)






6 komentarzy:

  1. czekałam na taki wpis gdzie będzie można was zobaczyć. Fajna z was rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ostatnio trochę się zmieniliśmy - Mikołajowi urosły zęby a Halen przybyło włosów :)

      Usuń
  2. Hej dziewczyny :) Przepraszam że tutaj piszę ale nie mam konta na FB. Co to za ruda czapka? :) Świetna jest :) link z góry dziękuję, Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Mango Kids :) Rozmiar na dużo większą dziewczynkę, ale jak widać Helen całkiem nieźle się prezentuje :)

      Usuń
  3. Opcja ze starszym bratem zawsze mnie nęciła i wierciłam mamie dziurę w brzuchu, że nie mam starszego brata. Córa będzie przeszczęśliwa, gorzej z synem ;P (ale to tylko do czasu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie miłość siostrzano-braterska kwitnie obustronnie. Chwilo trwaj! :)
      A swoją drogą - fajnie by było, gdyby dało się wyprosić rodziców o starsze rodzeństwo :D

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...