5 stycznia 2015

Last Christmas

To była wyjątkowa wigilijna kolacja. Z szampanem na początek i foie gras zamiast karpia. Trwała nieustannie ponad pięć godzin, choć liczba dań nie sięgnęła dwunastu a na stole poza talerzami nie wylądował ani jeden półmisek. Koniec zamiast makowca zwieńczyło buche de Noel i sery. Bez wątpienia było pysznie i inaczej niż zwykle. 
Ważne, że Św. Mikołaj trafił pod zmieniony adres :)






Wciąż trudno mi uwierzyć, że jest już po świętach... I, że waga nie drgnęła ;) 

5 komentarzy:

  1. Kuku mieliście magiczne święta. Fajna odmiana. Możesz zdradzić co to za serwis - pasowałby mi idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... z tego, co pamiętam to polska porcelana Karolina. Ale pewna na 100% nie jestem :)

      Usuń
    2. Tak, to serwis obiadowy Karolina. Seria Castel. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Właśnie przeczytałam co to buche de Noel... Rany! To musiało być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przepyszne mnie dobiło po kilku godzinach jedzenia ;)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...