21 stycznia 2015

Kuku "od kuchni"

Gdybym napisała, że to papka z ziemniaka i kalarepy pewnie pies z kulawą nogą by się tym daniem nie zainteresował. Tak więc... Przed Wami specialite de la maison Kuku: krem z młodej kalarepy z polskim ziemniakiem, skropiony olejem słonecznikowym ;) 



Dziewczynka zjadła wczoraj. Żyje. Co więcej smakowało jej :)


Sekretne składniki:
  • 2 małe ziemniaki
  • pół kalarepy
  • łyżka płatków owsianych
  • łyżeczka oleju słonecznikowego
  • odrobina soli
Gotujemy, blendujemy, doprawiamy i gotowe.
Oklaski! :)




6 komentarzy:

  1. Kuku, jak możesz tak deprecjonować kartofelka, że niby nikt nie zajrzy, że niby nie zasługuje na zdjęcia. Wiersze o nim pisali, a może o wróbelku Elemelku, do dziś się zastanawiam, czy to ziemniak podmiotem, czy wróbel.
    W każdym razie, skoro Włosi jedzą makaron z ziemniakiem, ja pijam sok z surowego (nie po to żeby nie iść do szkoły - na młodość dobrze robi) to u Ciebie może być bohaterem zdjęć.
    Mawiają, że sztuką jest zrobić coś z niczego ^^ - o kurka chyba teraz ja obniżyłam wartość pyrki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja nie mam nic do ziemniaków. Lubię je pod każdą postacią.
      Więcej się jednak z Cui nie zamieniam. Tytuł MasterChefa zostawiam dla niej. Dla mnie zostaje co najwyżej Master of Disaster ;)

      Usuń
  2. A mnie interesuje wdzianko małej B. Co to za cudne kwiatki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Już dojrzałam matkę i wszystko wiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sokole oko ;) Miałaś jakąś wątpliwość? :)

      Usuń
  4. Kuku w Waszej szafie to różne cuda i cudeńka, także nigdy nie wiadomo czego się spodziewać

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...