30 grudnia 2014

Miss Puppet. Ten sklep ma concept!

O losie...
Przepadłam...
Przepadłam z kretesem!
Otworzyłam kopertę a na kolana wysypały mi się gwiazdki. W środku, zapakowane w kremową bibułę, pobrzękiwało dzwoneczkami ubranko Milapinou. Brzmi bajecznie, prawda? A to nie bajka! Tak sprzedaje concept story Miss Puppet.
Oni wiedzą jak dopieścić klienta...


Nie jest to typowy e-sklep z ubrankami dla dzieci, gdzie na tysiącach wirtualnych wieszaków sprzedaje się przypadkowo wybrane produkty. To miejsce w którym (o zgrozo!) wszystko do siebie pasuje. Kilkanaście sukienek, tyle samo bluzeczek i par spodni, dodatkowo strona z cudnymi dodatkami i mebelkami to w zasadzie wszystko. 
Patrzę na zdjęcia i myślę: skromne, niepozorne. Otwieram przesyłkę i wpadam w zachwyt: obłędne gatunkowo i stylowo. Jeśli rozczarowanie, to tylko w drugą stronę, na korzyść rzeczywistości. To niespotykane w erze Photoshopa...


Zdecydowanie nie jest to sieciówka z masowym towarem, co widać także po cenach. Za oryginalność, jakość i unikatowe marki trzeba niestety niemało zapłacić. Jeśli jednak dopisze łut szczęścia, ekskluzywna sukienka wprost z Paryża kosztuje (z rabatem -60%)  tyle, ile "made in China" z popularnej sieciówki.

Jeśli nie na zakupy warto zajrzeć chociażby po inspirację. Jest co podglądać ale ostrzegam: ten sklep uzależnia. A teraz (w sezonie przecen) odwiedziny u Miss Puppet są równoznaczne z przejściem na złą stronę mocy ;)
Debet na koncie murowany! 


2 komentarze:

  1. Przyjemne takie dopieszczanie klienta :)). Aż miło wejść na stronę i rzeczywiście promocje kuszą. Uwielbiam takie niesieciówkowe rzeczy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie sprawdzam, co jeszcze z wyprzedaży zostało. Wolę nie kusić losu ;)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...