9 grudnia 2014

Kaszka, ale nie z mlekiem

No dobrze. Nie kaszka, ale kasza. Bo o niej będzie dzisiejszy wpis. 


Nie będzie zbyt oryginalnie, wszak o kaszy trąbią wszystkie media w Polsce. Nieważne jaki blog kulinarny przeczytasz i jaki program o gotowaniu obejrzysz. O tym, że kasza jest zdrowa, smaczna i sycąca wiedzą wszyscy. A jednak wciąż zbyt mało jej spożywamy.
Przegrywa z ziemniakami - to raz, i kojarzy się z ciężkimi potrawami - to dwa. Niesłusznie. Bo kasza to nie tylko wspaniały zamiennik zdrowych skądinąd ziemniaków, ale i mnóstwo możliwości wykorzystania jej w kuchni.


Dziś na tapecie kasza jaglana, czyli jedna z najstarszych kasz. Otrzymywana z nasion prosa, jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego białka, witamin z grupy B a także miedzi i żelaza. Zawiera bardzo mało skrobi, jest lekkostrawna i sycąca jednocześnie. Nie zawiera też glutenu, dlatego szczególnie cenią ją osoby będące na diecie bezglutenowej.


To tyle jeśli chodzi o teorię. A co z praktyką? Prawda jest taka, że w mojej kuchni kasza jaglana rządzi niepodzielnie od dobrych kilku lat. I niezmiernie cieszy mnie fakt, że nie muszę już jeździć na drugi koniec miasta, żeby ją kupić. W obecnej chwili dostaniecie ją nie tylko w każdym supermarkecie, również ogólnopolskie dyskonty spożywcze wprowadziły ją na stałe do swojego asortymentu.

A za co ja lubię kaszę jaglaną? Przede wszystkim za to, że doskonale smakuje tak na słodko, jak i na słono. I za to, że Helenka zajada ją z wielkim smakiem w zupce warzywnej :)

Zupa kalafiorowa z kaszą jaglaną:
  • 1 średni ziemniak,
  • ok. 30 dkg kalafiora (podzielonego na małe różyczki),
  • 1 pietruszka,
  • garść kaszy jaglanej.
Ziemniaka i pietruszkę kroimy w kostkę. Wraz z kalafiorem przekładamy do garnka, podlewamy wodą (do wysokości jarzyn) i gotujemy do miękkości. Następnie dodajemy opłukaną wcześniej w gorącej wodzie kaszę jaglaną (płukanie pozbawi ją charakterystycznej goryczki). Gotujemy kolejne 15 minut. Następnie wszystko miksujemy na gładką masę.

Smacznego :)

2 komentarze:

  1. Helena jest prześ-licz-na!
    Zupę ugotowałam już dzisiaj.Ze zdziwieniem stwierdziłam, że wszystko co potrzebne mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzię-ku-ję w imieniu Helen :)
      I jak zupka? Podopiecznej smakowała?

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...