2 grudnia 2014

Chłopiec

[...] Chłopiec jest Prawdą z ubrudzoną twarzą, Pięknem z raną na palcu, Mądrością z gumą do żucia w swoich włosach i Nadzieją przyszłości z żabą w kieszeni...


"Pomiędzy niewinnością niemowlęctwa a godnością wieku męskiego możemy znaleźć zachwycające stworzenie nazwane chłopcem. Chłopcy pojawiają się w różnych rozmiarach i kolorach, miewają różną wagę, ale wszyscy mają to samo kredo: cieszyć się każdą sekundą każdej minuty w każdej godzinie każdego dnia i protestować z hałasem (ich jedyna broń), kiedy dorośli każą kończyć zabawę, żeby zapakować ich do łóżka na noc. 
Chłopców można znaleźć wszędzie - na szczycie, wewnątrz, wspinających sią, huśtających się, biegających wokół, albo skaczących. Matki kochają ich, małe dziewczynki nienawidzą, starsze siostry i bracia tolerują, dorośli ignorują a Niebiosa sprawują opiekę nad nimi. Chłopiec jest Prawdą z ubrudzoną twarzą, Pięknem z raną na palcu, Mądrością z gumą do żucia w swoich włosach i Nadzieją przyszłości z żabą w kieszeni. 
Kiedy jesteś zajęty, chłopiec jest bezmyślny, przykry i kłopotliwy, hałaśliwy. Kiedy chcesz, żeby robił dobre wrażenie, zamienia się w dzikusa, sadystyczne stworzenie z dżungli zdecydowane zniszczyć cały świat i siebie razem z nim, albo jego mózg zmienia się w galaretę. 
Chłopiec jest kompozycją - ma apetyt jak koń, energię kieszonkowej bomby atomowej, ciekawość kota, płuca dyktatora, nieokiełznaną wyobraźnię, bojaźliwość fiołka, zuchwałość stalowego potrzasku, entuzjazm niczym fajerwerk, a kiedy ma coś zrobić, u obu jego dłoni pokazuje się po pięć kciuków. 
Lubi lody, noże, powiedzonka, Boże Narodzenie, komiczne książki, chłopca przechodzącego przez ulicę, drzewa, wodę (w jej naturalnym środowisku), ogromne zwierzęta, tatusia, pociągi, sobotnie poranki i strażackie sikawki. Nie zachwyca go szkółka niedzielna, goście, szkoły, książki bez obrazków, lekcje muzyki, krawaty, fryzjerzy, dziewczynki, płaszcze, dorośli i czas spania. 
Nikt inny nie wstaje tak wcześnie, ani nikt nie przychodzi tak późno na kolację. Nikt inny nie ma tyle frajdy z drzew, psów i wiatru. Nikt inny nie potrafi wpakować do jednej kieszeni zardzewiałego noża, w połowie zjedzonego jabłka, trzech stóp szpagatu, pustej torebki po tabace, 2 gum rozpuszczalnych, 6 centów, procy, kawałka niezidentyfikowanej substancji, prawdziwego ultradźwiękowego pierścienia na szyfr z tajemniczą przegródką. 
Chłopiec jest tajemniczym stworzeniem - możesz zamknąć przed nim drzwi od swojego warsztatu, ale nie potrafisz zamknąć przed nim swojego serca. Możesz wyrzucić go ze swoich studiów, ale nie potrafisz pozbyć się go ze swojego umysłu. Nie da się z nim walczyć - jest on twoim zdobywcą, twoim strażnikiem więziennym, szefem i twoim mistrzem - piegowata twarz, wielkości pół kwarty, hałaśliwy nadajnik bez wyłącznika. Ale kiedy przychodzisz do domu wieczorem ze szczątkami swoich nadziei i marzeń, potrafi odnowić je dwoma magicznymi słowami - "Cześć, Tato!" 

Fot. Kuku, fragment książki Helen Good Brenneman "Meditations for the Expectant Mother" w przekładzie Ewy Niteckiej.

3 komentarze:

  1. To nie fair, uprzedzajcie że chusteczki będą potrzebne.
    Odkryłam dzisiaj że zdjęcia się powiększają przy kliknięciu. Eureka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne to! Znów się poryczałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy Wam winne paczkę chusteczek ;)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...