4 listopada 2014

Marynarskie klimaty jesienią

Byłam przed południem na zakupach. Komfort znany wyłącznie studentom, emerytom i matkom. Galeria handlowa świeciła pustkami, uśpione brakiem klientów ekspedientki nie rzucały się na mnie z tym swoim nachalnym: "w czym mogę pomóc". Pchałam więc sobie wózek z drzemiącą Dziewczynką i z mocnym przekonaniem, by uczynić pierwszy od dawna konsumpcyjny gest na rzecz swojej osoby. 

Wiedziałam dokładnie czego szukam. Może nawet zbyt dokładnie, bo okazało się, że klasycznego swetra pasującego moim idealnym wyobrażeniom nie wyprodukowano. Przeszłam obojętnie obok wszystkim wieszaków z hitami sezonu jesień-zima 2014. Żebym ja taką silną wolę wykazywał w stosunku do czekolady, echhh... 

Koniec końców zakupy zrobiłam w sklepie z asortymentem mini, gdzie spośród "absolutnie niezbędnych rzeczy" wybrałam coś dla Dziewczynki. Tą zakupową woltę usprawiedliwia wyłącznie fakt, że body jest śliczne i klasyczne, a koloru czerwonego w szafie Dziewczynki jeszcze nie było ;)




body: Petit Bateau
"żakiet": Newbie
legginsy: Cyrillus


Francuską markę Petit Bateau znam od ponad 6 lat. Tak, wiem, mają drogo. Ale mają też przeceny ;) I są to rzeczy niezniszczalne. Korzystamy właśnie z "bodziaków" po Chłopcu. Tyle lat w kartonie a nie mają centymetra przebarwień. Jeszcze raz przekonałam się, że warto zainwestować w dobrej jakości ubranka typu unisex. Klasyka w wydaniu Petit Bateau jest naprawdę ponadczasowa.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...