19 listopada 2014

Kamuflaż doskonały

Kiedy moja Siostra dowiedziała się, że nasza rodzina powiększy się o małą dziewczynkę z nieukrywaną radością powiedziała: "Nareszcie w twoim monochromatycznym domu zagości trochę różu". A ja pomyślałam: "Tak... niedoczekanie..." :).


A potem machina ruszyła... Różowe skarpetki i bodziaki otrzymane w prezencie od przyjaciół, czerwony smoczek, fioletowe buciki i zielony pajac. Nagle okazało się, że nie tylko róż, ale cała paleta barw zagościła w naszym domu. I choć staram się zachować zdrowy rozsądek w wyborze przedmiotów związanych z Helen, podążając w kierunku stonowanych barw i faktur, jednocześnie jestem pewna, że niektóre przedmioty kolorowe być muszą!

Niech się schowają wszystkie beżowo-szaro-białe maty edukacyjne. Choć taka stonowana kolorystycznie mata idealnie wpisałaby się w estetykę mojego salonu. W tym przypadku całkowicie oddajemy się szaleństwu kolorów i wzorów! A Helen, jak zaczarowana potrafi spędzić na takiej macie dobrych kilkadziesiąt minut gaworząc do żyrafy, ucinając krótką rozmowę z tukanem czy ssąc zapamiętale szeleszczące liście.



3 komentarze:

  1. Faktycznie ta mata nie pasuje do twojego domu, ale chyba małej się podoba, więc kto by się tym przejmował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto jak kto, ale Helen na pewno się tym nie przejmue ;)

      Usuń
  2. Ja naprawdę nie zauważyłam Helen na tym zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...