3 listopada 2014

Happy Baby - targi zabawek i artykułów dla dzieci

Po relacji Cui z Kraków ŁAŁ moja kolej :)
Dzisiaj o tym kogo spotkałam i czego nie zobaczyłam na targach w Poznaniu. Zapraszam!



Na targi pojechałam sama, podejmując taką decyzję po wnikliwym przestudiowaniu mapy ekspozycji. Pomimo szeregu atrakcji, które organizatorzy przewidzieli dla maluchów, nie znajduję przestrzeni wystawowo-handlowej jako miejsca dla dzieci. Zwłaszcza w sezonie na przeziębienia ;) Chłopiec i Dziewczynka zostali więc w domu z Tatą, dzięki czemu ja mogłam wnikliwie przyjrzeć się propozycjom wystawców.

Pojechałam nastawiona na moc estetycznych wrażeń, uzbrojona w aparat i portfel. Nade wszystko jednak pojechałam żądna nowości. Okazuje się jednak, że nie jest łatwo zaskoczyć kogoś, kto z dziecięcym asortymentem ma do czynienia od siedmiu lat. Poza kilkoma wyróżniającymi się stoiskami (MaloodaUmBum) nie zobaczyłam nic, czego nie mogłabym obejrzeć w przysłowiowym sklepie na rogu. Niemal u wszystkich producentów tekstyliów dziecięcych królowało minky i wielobarwne tkaniny. Zabrakło mi pastelowych, przygaszonych kolorów. Nie, nie każda mama dziewczynki jest miłośniczką różu w odcieniu magenta, tak jak nie każda mama chłopca chce robić zakupy mając do wyboru wyłącznie ultramarynę i yellow bahama ;)
Pozytywnie zaskoczyły mnie natomiast debaty. O moim stosunku do poradników i ekspertów radzących jak wychowywać dzieci, już kiedyś pisałam przy okazji recenzji książki W Paryżu dzieci nie grymaszą. Wiecie, że nie przepadam ani za jednymi ani za drugimi. Byłam więc sceptycznie nastawiona do zaproszonych gości. Nazwiska znane z pierwszych stron gazet: Rusin, Tadla, Szczawińska, Ferenstein-Kraśko. Chałturzą, myślałam. A tu proszę. Niespodzianka. Gwiazdy nie tylko "wyglądały", ale też otwarcie i szczerze mówiły o swoich doświadczeniach związanych z wychowywaniem dzieci.

Malooda ma patent na ciekawe ochraniacze do łóżeczek...
... i przemiłe właścicielki, które pozwoliły mi dotknąć wszystkiego :) Wrócę!
UmBum i ich papierowe cuda
minky z 4 różnch stoisk


Zakupów na które liczyłam nie udało mi się zrobić, ale dzięki debatom nie wróciłam rozczarowana. Teraz zacieram ręce na kolejne targowe wydarzenie, które polecam serdecznie wszystkim miłośnikom literatury dziecięcej. Na Targach Książki dla Dzieci i Młodzieży nowości nie brakuje nigdy. Do zobaczenia zatem w marcu, w Poznaniu :)

2 komentarze:

  1. Przeglądam tak tego bloga :) widzę, że jest świetny strasznie pomysłowy :) Nawiązując do produktow dla dzieci :) znasz może tą stronę http://bajkotwory.pl/ ? Wypróbuj to z dzieckiem :) Ten program wprowadzili do szkoły mojego dziecka ma bardzo dużo zastosowań : wychowawczych , edukujących, rozwijające twórcze myślenie, logopedyczne naprawdę mogę wymieniać w nieskończoność:) Na prezent też można wykorzystać ten program :) w formie tworzenia bajki :) Serdecznie polecam to wszystkim mamom:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam zabawki UMBUM to prawdziwe cudeńka. Moja Marysia już ma domek z tej firmy. Malgorzata Warszawa

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...