3 października 2014

Zamiast bankietu - "Taniec z Gwiazdami"

Jestem rozgoryczona!
Kieckę przygotowałam, paznokcie pomalowałam, opiekę dla starszego dziecka załatwiłam... Ba! Nawet wpis pod tytułem "Matka karmiąca wyszła na bal" zaplanowałam. A tu klops... 



Bankiet firmowy okazał się bankietem bez dzieci (choć planowano inaczej) i zamiast z mężem na parkiecie spędzam dzisiejszy wieczór z "Tańcem z gwiazdami". I z dwójką dzieci, a jakże!
W akcie rozpaczy zdążyłam dziś "zajeść smutki" w Ikei. Choć nie klopsikami :)


Ktoś jest tu ze mną? :)

6 komentarzy:

  1. Cui, teraz to już nie "Taniec z gwiazdami" tylko "Dancing with the Stars". Ogarnij się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalona! Chciałaś w tej kiecce karmić piersią? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem i ja.... Z M. śpiącą u boku, słucham listę w trójce i popijam erl grey'a :)
    ps. Zdjęcia jak zwykle w dechę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zara! Rozpacz mnie zamroczyła!
    A wcześniej zamroczyła mnie radość z wyjścia w szpilkach. Jakoś dałabym radę karmić Helen :D Gimnastykę mam opanowaną :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cui w domu pewnie kawałek parkietu się znajdzie, a jak nie to może kawałek paneli, zakładaj kiecke, włącz muzykę, męża
    wyciągaj i poszaleć można :)
    Pozdrawiam Adrasteaa

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie bankiet jest wyjazdowy! Mąż wraca dopiero jutro! Za to dzieci nadrabiają - młodsze właśnie obudziło się nadprogramowo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...