25 października 2014

Blogowa wolność słowa

Recenzent musi być uczciwy, obiektywny, wiarygodny i merytoryczny. Ja się nadaję nieźle, ale Oni...




...Oni nadają się idealnie. Nie wezmą do ust czegoś, co im nie smakuje. Nie będą się bawić zabawką, tylko dlatego, że ma znane logo. Nawet nie próbuję wciskać ich w modne ale niewygodne ubrania - protest gwarantowany. Recenzenci idealni: Dziewczynka i Chłopiec.

Tak sobie myślę, że zdobyć gwiazdkę Michelin jest łatwiej, niż zjednać sobie ich uznanie. Jedna rzecz ich interesuje, druga zupełnie nie. Na darmo szukam w tym logiki. I w zasadzie nie byłoby z tego tytułu większego halo, ale... jednak!
Halo! 
Ja tu płacę!
A skoro płacę, wymagam! I dyktuję następujące warunki:
Żeby zabawka - ta ulubiona (bez względu na logo) - była bezpieczna i nie rozpadła się po trzech użyciach a jedzenie, które im smakuje, było zdrowe i świństw nie zawierało. Tu muszą zdać się na mnie. Bez dyskusji i bez gadania. Przywilej bycia dorosłym ;)

Skomplikowałam nieco, a chciałam napisać tylko, że to, co tutaj oglądacie i oglądać będziecie jest wypadkową dwóch rzeczy: rodzicielskiej odpowiedzialności i dziecięcej radości. Odstępstw nie ma. Kropka.

I niech to będzie wstęp do wpisu o targach Happy Baby. Muszę się porządnie przespać z tym tematem... Jedno wiem na pewno: to nie są targi dla dzieci.

2 komentarze:

  1. Jajko mądrzejsze od kury25 października 2014 20:00

    Kuku ty mądralo! :) Ale towarzystwo miałaś fiu, fiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem komu dziękować. "Jajkowi", czy "kurowi"? ;)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...