3 września 2014

Modne nie zawsze znaczy wygodne

Świetnie się prezentują, naprawdę świetnie! Szkoda tylko, że na tym kończą się ich zalety. Dzisiaj pierwszy wpis z (krótkiego mam nadzieję) cyklu: "nie polecam".


Buty niemowlęce. Nie robiłam w tej materii żadnego wywiadu, bo przecież Dziewczynka jeszcze nie chodzi. Wydawało mi się, że wszystko co na stopę 4-miesięcznego dziecka założę będzie odpowiednie. Miały być ciepłe i ładne. Owszem, są. Do tego całkiem niedrogie (29,90 zł.). 
Problem tylko w tym, że (sprawdzony skądinąd) producent kompletnie nie wziął pod uwagę tego, co robi ze swoimi nożkami 4-miesięczne dziecko. A dziecko to pociera stopą o stopę, bardzo chętnie kopie i wierzga. A co za tym idzie z prędkością światła zdejmuje buty z tak niefortunnym zapięciem (rzep na pięcie). Spryciula ma przy tym niezłą zabawę. 


Mam się obrazić na Kappahl, czy potraktować sprawę tak jak oni, z przymrużeniem oka? ;)


Szukam dalej odpowiednich butów na stopę niemowlaka. Wszelkie sugestie mile widziane. Liczę na Was :)

4 komentarze:

  1. He, he - właśnie dlatego nigdy nie kupię Emu dla niemowlaka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie dlatego u nas kończyło się na zakładaniu grubych skarpetek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam sie sprawdzily papcie typu robeez i bobux

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...