12 września 2014

Ach ten Paryż! Tam nawet dzieci nie grymaszą

Twoje dziecko je wyłącznie tosty z keczupem?
Nie śpi w nocy?
Współczuję.
I tylko tyle, bo sama tego problemu już nie mam :)
Przepraszam za ten wstęp pozbawiony ogródek. Zwłaszcza te najbardziej niewyspane. W ramach zadośćuczynienia mam dla Was lek na całe zło.



Bardzo chciałam Wam o tej książce napisać już jakiś czas temu: W Paryżu dzieci nie grymaszą Pameli Druckerman. Swój egzemplarz przeczytałam przed rokiem na południu Francji, więc na bieżąco mogłam sprawdzać, czy opisane w niej patenty mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. I tak! Niektóre mają! Na własne oczy widziałam kilkulatka jedzącego spokojnie w restauracji tatara. Szok :)
W Paryżu... kupowałam jako reportaż, Boże uchowaj poradnik, bo do poradników "parentingowych" stosunek mam raczej letni. Najczęściej omijam je szerokim łukiem, a kiedy już czytam, w trakcie lektury sarkastycznie chrząkam: Co mi tu będą radzić, jak ja mam swoje dzieci wychowywać!
Co się stało, że Pamela Druckerman mnie do siebie i niektórych swoich metod przekonała? Otóż ona nie radzi, nie narzuca, nie głosi jedynie słusznej ideologii. Książkę napisała nie jako psycholog, ale jako matka, która spróbowała wszystkiego, by jej dziecko normalnie jadło i spało. I ja jej uwierzyłam. Uwierzyłam, zastosowałam i nagroda jest wielka: Dziewczynka sypia wybornie i nie jest to skutek zaprawiania mleka koniakiem ;)
Szczegółów nie zdradzę. Książkę koniecznie przeczytajcie!

*Na zdjęciach w błękitnej kominiarce mój Chłopiec :)      



2 komentarze:

  1. Biegne sprawdzic czy jest dostepna w mojej ksiegarni!
    Dzieki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...