30 lipca 2014

Okazja czyni nie tylko złodzieja :)

Dziewczynka padła łupem lwa...


Kilka dni wcześniej lew wpadł w moje ręce za jedyne 3 zł :)
Dzisiaj o tym, jak nie pójść z torbami kompletując wyprawkę dla swojego malucha. Mam kilka zasad, których się trzymam i nie zawaham się ich zdradzić ;)
Do rzeczy!

Zasada nr 1: Nie kupuję na ostatnią chwilę.
Nigdy, ale to nigdy nie kupuję kombinezonu dla dziecka w listopadzie. Przenigdy nie zdarzyło mi się kupować sandałów w czerwcu. Robię to wyłącznie na wyprzedażach sezonowych i tym oto sposobem jestem w stanie zaoszczędzić nawet 70% wyjściowej ceny produktu.
Jak trafić z rozmiarem kupując na zapas? To zawsze loteria. Gdy mam duże wątpliwości kupuję dwie sztuki tej samej rzeczy w różnych rozmiarach. Zbędną sprzedaję na Allegro w szczycie sezonu. Zawsze udaje mi się odzyskać całą wydaną kwotę, często jeszcze na sprzedaży zyskuję.

Zasada nr 2: Kupuję w sklepach on-line.
Gdzie ma robić zakupy matka, której czas wolny zaczyna się po godzinie 22? Wyłącznie w sieci.
Raz, że taniej, dwa - wygodniej, trzy - bez zniecierpliwionych dzieci, które za zakupami odzieżowymi nie przepadają.
Mam kilka ulubionych sklepów w których jestem zapisana na newslettery. Gdy zaczynają się przeceny wieczory rezerwuję na zakupy.
W sieciówkach, w których nie ma możliwości zakupów on-line, melduję się dwa-trzy razy do roku. Na wyprzedażach rzecz jasna. Żeby nie tracić czasu wcześniej robię rekonesans w sieci, przeglądam co dane sklepy oferują w katalogach internetowych a potem zmierzam po wybrane produkty, nie marnując czasu i pieniędzy na to, co mi wcześniej w oko nie wpadło.

Zasada nr 3: Kupuję z drugiej ręki.
Duża część ubranek Dziewczynki pochodzi z drugiej ręki. Mam swoje dwa ulubione lumpexy w których można znaleźć prawdziwe perełki, ale z braku czasu wpadam tam sporadycznie. Częściej kupuję ubranka w serwisach aukcyjnych. Kieruję się kluczem "marka" i jak do tej pory ta metoda mnie nie zawiodła. Wiem, które firmy produkują dziecięce ubranka "nie do zdarcia" i co warto z drugiej ręki kupić. W pole wyszukiwarki wpisuję nazwę marki i filtruję rozmiar.

Zasada nr 4: Na tanie rzeczy mnie nie stać.
Tego nauczyła mnie mama. Ile razy nie posłuchałam, żałowałam :) Wiem już, że buty za 39,99 nawet miesiąca u Chłopca nie wytrzymają. Za dobrą jakość trzeba więcej zapłacić. Zasada ważna zwłaszcza w przypadku obuwia.

Ot, cała filozofia :)

rampers ze zdjęcia: Ida T (second hand)

3 komentarze:

  1. Szukając wyprawkowego kocyka wpadłam na Twój blog. I bardzo mi się u Ciebie podoba :) Kupując podobne zasady stosuję, choć zdarza mi się na coś napalić np. teraz na słynne minky, próbuję sobie go wybić z głowy i szukam ciepłego bawełnianego kocyka, Ty swoje kupiłaś w Tk maxx'ie, niestety najbliższy sklep mam bardzo daleko i tym oto sposobem zostałam ze smakiem na pleciony warkoczem kocyk, który trudno zdobyć (w cenie nie rujnującej portfela) ;) Bardzo fajnie się czyta Twoje wpisy na pewno będę zaglądała regularnie! P.S. Możesz zdradzić jakiej firmy ciuszki dziecięce warto kupować? Za niespełna miesiąc przyjdzie na świat moja córeczka, nie ukrywam, że przydałaby mi się taka informacja, bo kupiłam używaną paczkę ale po jej otwarciu się rozczarowałam i żałuję wydanych pieniędzy... Pozdrawiam serdecznie. R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Dla niemowląt polecam gorąco Newbie Kappahl. Zajrzyj tu: http://petitbonton.blogspot.com/2014/09/newbie-by-kappahl-uprzedzam-beda-peany.html. Sprawdza się jeszcze F&F z Tesco (śpiochy, pajace, spodenki) :) No i w zasadzie wszystkie marki o których piszę w zakładce: marki dziecięce.
      Życzę szczęśliwego rozwiązania a do poduszki polecam książkę "Położna. 3550 cudów narodzin" - myślę, że bardzo Ci się spodoba :) Pozdrawiam, Kuku

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie :) Końcówka ciąży niestety na leżąco więc tym bardziej dziękuję za polecenie książki, chętnie coś nowego przeczytam! Co do ciuszków to bardzo mi się przyda ta informacja, będę za nimi szperać. Osobiście kupiłam paczkę składającą się z słynnych zagranicznych marek i o ile niektóre fajne to większość za przeproszeniem szmatławcowata, nie wiem czemu robią taki szał na allegro, metka robi swoje :/ No ale człowiek uczy się na błędach ;) Pozdrawiam. R

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...