25 lipca 2014

Już nigdy nie będzie taka mała

Styczeń 2014. Czekam na Dziewczynkę. Myślę o tym, by zatrzymać w profesjonalnym kadrze pierwsze chwile jej życia. Wpisuję w wyszukiwarkę hasło "fotografia noworodkowa". 126 tysięcy wyników! W moim mieście ponad 22 tysiące... jest w czym wybierać.
Wchodzę na pierwszą stronę. Noworodek w komicznej czapce z uszami królika do pasa. Nie tego oczekuję. Im mniej udziwnień i akcesoriów tym lepiej. Szukam dalej i znajduję ideał. Uchwycone w kadrze emocje rodziców i rodzeństwa z maleństwem w roli głównej.  Decyduję się w jednej chwili po czym poraża mnie... cena. Znam przyjemniejsze sposoby na to, by wydać równowartość becikowego ;) Ostatecznie robię "sesję" sama. I choć zdjęcia nie są doskonałe, lubię je bardzo. Jak na amatora, który nadal nie wie o co chodzi z czasem naświetlania są niezłe ;)
Jeśli zastanawia Was cena sesji noworodkowych obejrzyjcie koniecznie ten film. Ja nie mam już złudzeń. Profesjonalna sesja (podkreślam profesjonalna) musi odpowiednio kosztować. 

3 komentarze:

  1. najlepsze miejsce na zrobienie noworodkowi zdjęcia to ramiona rodzica
    Dla mnie to co było na filmie to znęcanie się nad dzieckiem. Dlatego nie robię takich zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramiona rodzica, to w moim wydaniu byłoby selfie ;) A to już nie do końca byłoby bezpieczne... Cui pisała ostatnio o swoich doświadczeniach z sesji. Polecam wpis: http://petitbonton.blogspot.com/2014/10/profesjonalna-sesja-noworodkowa-od.html

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i każde pozostawione słowo :)
Kuku & Cui

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...